Blog
Ile powinna trwać pauza podczas mówienia

Ile powinna trwać pauza podczas mówienia?
„Ile powinna trwać pauza?” — zapytał mnie uczestnik szkolenia.
To zależy… od tego, jaką ma pełnić rolę.
Rozumiem jednak potrzebę konkretnej odpowiedzi. Kiedy przygotowujemy się do wystąpienia publicznego, chcemy wiedzieć, co robić: w którym miejscu się zatrzymać, na jak długo i kiedy zacząć mówić dalej. Najlepiej mieć jasną instrukcję, którą można zastosować podczas prezentacji, zebrania czy wypowiedzi przed kamerą.
Z pauzą trudno jednak obchodzić się według jednej zasady. Jej długość powinna wynikać z tego, co chcemy powiedzieć i czego w danym momencie potrzebują mówca oraz słuchacz.
Długość pauzy zależy od jej funkcji
Pauza oddechowa daje nam czas na dobranie powietrza, więc powinna trwać tyle, żeby nam się to udało. Nie trzeba jej dodatkowo przedłużać ani próbować skracać za wszelką cenę. Bo bez oddechu przecież trudno swobodnie kontynuować wypowiedź.
Pauza logiczna oddziela frazy i pomaga słuchaczowi śledzić myśl. Jej zadaniem jest wyznaczenie granicy: kończy się jedna część wypowiedzi, zaczyna kolejna. Powinna więc być na tyle wyraźna, żeby odbiorca tę granicę usłyszał. Ale z drugiej strony nie na tyle długa, żeby stracić dynamikę.
Spójrzmy na przykład:
„Najpierw omówię wyniki/, potem przejdziemy do wniosków”.
Krótka przerwa (zaznaczona jako „/”) między tymi zdaniami pozwala zaznaczyć dwa etapy. Jeśli wypowiemy je jednym ciągiem – w dodatku z niezbyt wyraźną intonacją – , słuchacz nadal może zrozumieć treść, ale musi sam odnaleźć jej podział.
Pauza retoryczna skupia uwagę na tym, co właśnie powiedzieliśmy albo co za chwilę powiemy. Jej długość zależy od efektu, jaki chcemy osiągnąć. Możemy zatrzymać się przed ważną informacją, żeby ją zapowiedzieć, albo po niej, żeby pozwolić jej wybrzmieć.
Porównajmy:
„W tym projekcie najważniejsze jest bezpieczeństwo”.
„W tym projekcie najważniejsze jest / bezpieczeństwo”.
W drugim wariancie zatrzymanie przed ostatnim słowem kieruje na nie uwagę. To, jak długo potrwa, zależy między innymi od sytuacji i sposobu wypowiedzenia całego zdania.
Każda z tych pauz może więc trwać inaczej. Jedna przerwa może też pełnić kilka funkcji jednocześnie: oddzielać myśli i dawać czas na dobranie powietrza.
Dlaczego podczas mówienia boimy się ciszy?
W pracy z mówcami widzę jednak, że problem z pauzą rzadko wynika wyłącznie z niewiedzy, jak długą pauzę zrobić. Wynika raczej z tego, że boimy się ciszy.
Kiedy milczymy, pauza często wydaje nam się znacznie dłuższa, niż jest w rzeczywistości. W tej ciszy pojawiają się obawy:
„Pomyślą, że nie wiem, co powiedzieć”.
„Stracę ich uwagę”.
„Trwa to już za długo”.
Zaczynamy więc mówić, zanim damy wybrzmieć ciszy. Albo wypełniamy ją dźwiękiem namysłu: „yyy”, „eee”.
Przerwa, która miała oddzielić dwie myśli, znika. Wracamy do szybkiego tempa mówienia, choć przed chwilą zamierzaliśmy się zatrzymać.
Dlatego sama instrukcja „rób więcej pauz” bywa niewystarczająca. Trzeba jeszcze oswoić się z tym, że przez chwilę niczego nie mówimy — i sprawdzić, jak ta chwila brzmi dla odbiorcy.
Jak przekonać się do robienia pauz?
Zachęcam do eksperymentowania w niezobowiązujących rozmowach. Świadomie pozwólmy sobie na pauzy dłuższe niż zwykle. Na przykład po zakończeniu jednej myśli, zanim przejdziemy do następnej.
Potem sprawdźmy, co się wydarzyło. Czy przerwa rzeczywiście zaszkodziła rozmowie? Czy rozmówca stracił zainteresowanie? A może miał czas, żeby odnieść się do tego, co powiedzieliśmy?
Nie chodzi o wydłużanie każdej przerwy. Takie doświadczenie pozwala jednak zweryfikować własne obawy i odważniej korzystać z pauz także w ważnych sytuacjach.
Dobrze jest też nagrywać swoje wypowiedzi. Wystarczy krótki fragment prezentacji albo odpowiedź na pytanie, które może paść podczas spotkania. Następnie odsłuchajmy nagranie i zadajmy sobie pytania:
- Czy pauzy rzeczywiście są tak długie, jak mi się wydawało podczas mówienia?
- Czy pomagają mi śledzić myśl?
- Czy zwracają moją uwagę? Jeśli tak — czy są rażące?
- Czy daję ważnym informacjom czas, żeby wybrzmiały?
Podczas treningu głosu i mowy warto pracować właśnie na konkretnych wypowiedziach. Wtedy można usłyszeć, jak pauza współdziała z tempem, intonacją i akcentem oraz co zmienia w odbiorze całej frazy.
Ile sekund powinna trwać pauza?
Nie podam jednej liczby, którą warto zastosować w każdym wystąpieniu. Taka sama przerwa może w jednym fragmencie świetnie się sprawdzić,, a w innym zakłócać tok wypowiedzi.
Najpierw warto ustalić, po co się zatrzymujemy. Żeby dobrać powietrze? Oddzielić myśli? Skupić uwagę na ważnym słowie?
A potem sprawdzić, czy pozwalamy sobie tę pauzę rzeczywiście zrobić.
Pytanie o pauzę nie powinno więc dotyczyć wyłącznie tego, ile ciszy potrzebuje słuchacz. Warto zadać sobie również drugie:
„Jak długą pauzę ja jako mówca potrafię wytrzymać?”
Jeśli chcesz popracować nad pauzami we własnych wypowiedziach, zapraszam na Konsultację głosu i mowy stacjonarną. Przyjrzymy się temu, gdzie się zatrzymujesz, jak dobierasz powietrze i co słyszy odbiorca.











